Dział spadku i rodzinne rozliczenia – na wszystko przyjdzie czas

Znacie Państwo takie historie?

– A co robi ta rurka?
– Ona pozwala waszemu dziadkowi sprawniej oddychać.
– A ta niebieska?
– Ta dba o prawidłowe krążenie. Serce waszego dziadka jest już bardzo słabe.
– A ten komputer?
– Monitoruje parametry życiowe.
– Dziękujemy, Pani doktor.
…
– Ej, Zdzisław, a tak w ogóle to jak się podzielimy dziadka domem i mieszkaniem koło Wawelu? W sumie Ty już dostałeś od niego darowiznę. Dziadek dał Ci też na studia. To może ja wezmę dom, a Ty mieszkanie? Też dostaniesz sporo, jak sprzedasz. I będziemy kwita.
– Kaźmier, ale dziadek jeszcze żyje!

Ja znam. Z praktyki.

Była kiedyś konsultacja dotycząca działu spadku… jeszcze za życia przyszłego spadkodawcy.
I abstrahując od wyczucia chwili – sam dział spadku wcale nie jest tak prosty, jak mogłoby się wydawać.

Jedne darowizny mogą mieć znaczenie przy rozliczeniach między spadkobiercami, inne nie. Dochodzi kwestia składu spadku, wartości poszczególnych składników, sposobu zniesienia współwłasności i wzajemnych rozliczeń.

Jest o czym rozmawiać z klientami.

Ale nie bądź jak Zdzisław i Kaźmier. A już szczególnie nie zaczynaj rodzinnego targowania się o dom i mieszkanie przy łóżku dziadka, który nadal żyje.

Na spadkowe rozliczenia przyjdzie czas.

A kiedy już przyjdzie – zapraszam.