Szanowni Państwo, czy waszym zdaniem znalazł się w Polsce ktoś, kto pozwał producenta serka (takiego zwykłego serka, do jedzenia) o zadośćuczynienie za krzywdę wyrządzoną przez opakowanie serka, bo sobie palec rozciął przy jego otwieraniu?
Otóż tak, jest ktoś taki. Mieszka wśród nas. O ile opuścił już mury jednostki penitencjarnej.
Dowód: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie – I Wydział Cywilny
z dnia 18 maja 2023 r. I ACa 967/21
TAK, POWÓD SKŁADAŁ APELACJĘ NAWET!
R. B. wniósł o zasądzenie od (…) Spółdzielni (…) w M. kwoty 100 000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę wyrządzoną czynem niedozwolonym wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty i kosztami procesu. Na uzasadnienie swoich żądań powód podał, że w okresie pobytu w zakładzie karnym otrzymał na kolację w dniu 19 marca 2018 r., jako osoba odbywająca karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w W., serek homogenizowany w plastikowym pojemniku, którego kanty były zbyt ostre a więc niewłaściwie wykonane. W trakcie otwierania serka opakowanie rozcięło palec powoda, powodując zranienie o głębokości 4 mm. Producentem tego serka była strona pozwana.
Sąd powództwo oddalił.
Wskazał też, że "Zwykłe zasady doświadczenia życiowego, na które zwracał wagę Sąd Okręgowy wskazują , że przejechanie palcem po ostrym przedmiocie, którym może być np. aluminiowa zgrzewana folia metalowa, ostre zakończenie plastikowego opakowania albo też np. okładka karty akt sprawy, może doprowadzić do przecięcia skóry. Tym bardziej np. skaleczenie może nastąpić przy otwieraniu puszki metalowej. Oczywiste więc jest, że otwierając opakowanie z ostrym zakończeniem trzeba zachować podstawowe reguło ostrożności."
UWAŻAJCIE TAM NA SIEBIE!
