Czy wiecie szanowni państwo, że nie musicie stać się bezwolnymi ofiarami ataków bandytów? Tak, możecie się bronić. Ze zrobieniem napastnikowi krzywdy włącznie.
Oczywiście, są warunki/ograniczenia i limity. Żeby nie było, że ktoś podpierając się kodeksem karmy wyrobi sobie licencję na zabijanie.
W skrócie, jak napastnik już ucieka, nie strzelamy do niego, nie rzucamy w niego toporem itp.
To już będzie przekroczenie granicy obrony koniecznej i pewnie wyrok z karą pozbawienia wolności.
Po więcej informacji tradycyjnie zapraszam.
Komentarz prawny
Obrona konieczna polega na odpieraniu bezpośredniego i bezprawnego zamachu na dobro chronione prawem. Ocena obejmuje przebieg ataku, jego niebezpieczeństwo oraz sposób obrony. Jeżeli zamach definitywnie ustał, dalsze zadawanie obrażeń wymaga odrębnej oceny; odwet nie znajduje usprawiedliwienia w samym wcześniejszym ataku. Przy dynamicznym zdarzeniu trzeba jednak dokładnie ustalić, czy zagrożenie rzeczywiście się zakończyło.
Przekroczenie granic obrony koniecznej nie oznacza automatycznie kary pozbawienia wolności. Ustawa pozwala sądowi nadzwyczajnie złagodzić karę lub odstąpić od jej wymierzenia. Przewiduje również niepodleganie karze w określonych przypadkach przekroczenia granic przy odpieraniu zamachu związanego z wdarciem się do domu lub innych wskazanych miejsc, z wyjątkiem przekroczenia rażącego, a także pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.
Moja praktyczna rekomendacja: zabezpieczyć nagrania, dane świadków i dokumentację obrażeń oraz możliwie dokładnie odtworzyć kolejność zdarzeń. Szczegóły czasowe mogą przesądzać o ocenie obrony i ewentualnego przekroczenia jej granic.
Podstawa prawna: art. 25 § 1–3, w tym § 2a, Kodeksu karnego.
Źródła: Kodeks karny — tekst ujednolicony.
