Historia
No nie no… paskudna zupa mleczna z makaronem i cukrem… zemdli mnie za chwilę i zarzygam całą stołówkę… czas zacząć jeść śniadania w domu! Zaraz po przedszkolu muszę zadzwonić do taty i mu opowiedzieć.
Dobra, poszło. Utrzymałem. Idę się bawić. O, Brajan znów odbija głową piłkę lekarską. Ruda Zuzia z kredką świecową w nosie… i oni się całowali w łazience podobno. Lepiej żeby na tym poprzestali. Zaraz po przedszkolu muszę zadzwonić do taty i mu opowiedzieć.
Idę po lego. OMG. NOWE KLOCKI NINJAGO! I TO ZESTAW Z 2011 ROKU! Nie wytrzymam!!!!!!! Zaraz po przedszkolu muszę zadzwonić do taty i mu opowiedzieć. To już najbardziej!
…
…
…
Co? Już mama? Jeszcze nie jadłem obiadu! Dopiero zbudowałem wieżę z tych klocków! No dobra. Jutro dokończę.
…
…
…
Coooo? Jak to nie mogę zadzwonić do taty? Co ja takiego zrobiłem? Jak to tata mnie nie kocha? Jak to tata jest zły? Jeszcze dwa dni temu bylem u taty i bylo super. Lody. Lego. Rower. Wycieczka. Łaskotki. Pies. Guma do żucia. Hotdogi. Lody. Prawie wymioty. Znów lody, baton i pizza. I tulasy. Dużo. Tata mówił ciągle, że mnie kocha.
Cooooo?? Jak to nie pojadę z tatą na nasze zaplanowane wakacje?????
Mamo dlaczego tato dobija się do drzwi i nie otwieramy mu?
Mamo? Skąd policja? Mamo?
Mamo, ja chcę do taty.
A moze mama ma rację? Może coś jest na rzeczy? No nie, gdzie tam…Jeszcze dwa dni temu bylem u taty i bylo super. Lody. Lego. Rower. Wycieczka. Łaskotki. Pies. Guma do żucia. Hotdogi. Lody. Prawie wymioty. Znów lody, baton i pizza. I tulasy. Dużo. Tata mówił ciągle, że mnie kocha.
Ale to moja mama. Też ją kocham. Przecież by mi nie kłamała. Chce mojego dobra.
Może faktycznie cos…
No nie, gdzie tam…Jeszcze dwa dni temu bylem u taty i bylo super. Lody. Lego. Rower. Wycieczka. Łaskotki. Pies. Guma do żucia. Hotdogi. Lody. Prawie wymioty. Znów lody, baton i pizza. I tulasy. Dużo. Tata mówił ciągle, że mnie kocha.
Ja chcę do taty! Jak to nie mogę, Mamo?!
Mamo, gdzie my idziemy? Jaka pani?
Dlaczego mam źle mówić o tacie? Mamo?
Droga Mamo. Tato. Tak prawdopodobnie funkcjonuje wasze małe dziecko kiedy je uroczyście i z rozmachem włączycie w swoje gry rozwodowe. Lepiej nie.
Chodźcie, zrobimy rozwód po ludzku. Bez angażowania dzieci. Da się.
Komentarz prawny
Kontakty dziecka z rodzicem są prawem i obowiązkiem niezależnym od władzy rodzicielskiej. Rodzice powinni wspólnie ustalić sposób ich wykonywania, kierując się dobrem dziecka. Jeżeli nie potrafią osiągnąć porozumienia, rozstrzyga sąd opiekuńczy.
Świadome blokowanie rozmów, spotkań lub wyjazdów może uzasadniać złożenie wniosku o uregulowanie albo zmianę kontaktów, udzielenie zabezpieczenia na czas postępowania, a przy naruszaniu istniejącego orzeczenia także uruchomienie postępowania zmierzającego do zagrożenia nakazaniem zapłaty określonej sumy pieniężnej.
W sprawach rodzinnych szczególne znaczenie mają dowody pokazujące rzeczywisty przebieg kontaktów: korespondencja rodziców, kalendarz spotkań, potwierdzenia prób odbioru dziecka, dokumenty szkolne i medyczne oraz zeznania osób posiadających bezpośrednią wiedzę. Sam konflikt rodziców nie powinien być przenoszony na relację dziecka z każdym z nich.
Możliwe działania
- wniosek o ustalenie albo zmianę kontaktów;
- wniosek o zabezpieczenie kontaktów na czas sprawy;
- wniosek związany z niewykonywaniem orzeczenia;
- wnioski dowodowe dotyczące sytuacji dziecka i postawy rodziców.
Każda sprawa wymaga analizy jej konkretnych okoliczności i dokumentów. Artykuł ma charakter ogólny i nie zastępuje porady prawnej.
Potrzebujesz oceny swojej sytuacji? Umów się na spotkanie lub konsultację online.
