Nierówne udziały w majątku wspólnym – kiedy można ich żądać?

Historia

„Koooochaaaaaanieeeeeeeee… zobacz jakie mam piękne nowe brwi, paznokcie, wargi, nos, czoło!!!” zaświergotała wesoło i radośnie ona.
„@#$%$#@%$, znowu?! pomyślał on”

Pomyślał też „Ja tego dłużej nie wytrzymam. Ona nic nie robi tylko wydaje na głupoty pieniądze które z naprawdę dużym trudem zarabiam, nie pracuje, nie wnosi nic do naszego wspólnego majątku, dzieci nie są właściwie zaopiekowane, my już de facto kontaktu ze sobą prawie wcale nie mamy. Ciekawe tylko czy jak się z nią rozwiodę to ona zabierze połowę tego co wypracowałem…”

Są przepisy, Szanowni Państwo, żeby w takich momentach powiedzieć panu, że prawo nie jest aż tak bezrefleksyjne.

Bo owszem – co do zasady majątek wspólny dzieli się po równo.
Ale nie zawsze.

Jeżeli z ważnych powodów jeden z małżonków:
– nie pracuje, choć mógłby,
– nie przyczynia się do powstania majątku,
– trwoni wspólne środki,
– rażąco zaniedbuje obowiązki wobec rodziny,

to drugi ma prawo żądać, aby sąd ustalił udziały nie po 50/50, lecz zgodnie z faktycznym wkładem każdego z nich.

Innymi słowy:
to nie brwi, paznokcie i wargi budują majątek.
Buduje go praca, odpowiedzialność i realny wkład.

A sąd potrafi to policzyć – jeżeli dostanie dowody.
A adwokat może pomóc przedstawić dowody tak, żeby sąd policzył właściwie.

Jeżeli masz wrażenie, że:
– Ty pracujesz,
– Ty budujesz majątek,
– Ty dźwigasz odpowiedzialność,
a rachunek końcowy ma być „po równo” tylko z przyzwyczajenia,
to zanim podejmiesz decyzję o rozwodzie – porozmawiaj z adwokatem.
Bo nierówny podział majątku nie robi się sam.
Trzeba go udowodnić, policzyć i dobrze opisać.
Jeżeli chcesz wiedzieć:
– czy w Twojej sprawie to ma sens,
– jakie dowody są kluczowe,
– i jak przygotować się do podziału majątku, żeby nie zapłacić za cudze „nowe brwi”,
zapraszam na konsultację.
Lepiej policzyć to wcześniej niż zdziwić się przy wyroku.


Komentarz prawny

Zasadą są równe udziały małżonków w majątku wspólnym. Ustalenie udziałów nierównych jest wyjątkiem i wymaga wykazania łącznie ważnych powodów oraz różnego stopnia przyczynienia się małżonków do powstania majątku.

Przyczynienie się nie oznacza wyłącznie wysokości zarobków. Sąd uwzględnia także osobistą pracę przy wychowaniu dzieci i prowadzeniu gospodarstwa domowego. Sama różnica dochodów, brak zatrudnienia albo wydatki jednego małżonka nie przesądzają automatycznie o nierównych udziałach. Znaczenie może mieć natomiast długotrwałe i zawinione uchylanie się od obowiązków rodzinnych, trwonienie majątku albo uporczywe nieprzyczynianie się do jego tworzenia mimo realnych możliwości.

Jakie dowody mogą mieć znaczenie?

  • dokumentacja dochodów i historii zatrudnienia;
  • wyciągi bankowe oraz dokumenty dotyczące większych wydatków;
  • dowody zaciągania zobowiązań lub wyzbywania się majątku;
  • zeznania dotyczące opieki nad dziećmi i prowadzenia gospodarstwa domowego;
  • dokumenty pokazujące źródła finansowania poszczególnych składników majątku.

Każda sprawa wymaga analizy jej konkretnych okoliczności i dokumentów. Artykuł ma charakter ogólny i nie zastępuje porady prawnej.

Potrzebujesz oceny swojej sytuacji? Umów się na spotkanie lub konsultację online.

Add a Comment