Szanowni Państwo, dzisiaj mam jedno wielkie ufffff. Koniec. Po siedmiu latach prowadzenia sprawy rozwodowej. Dużo rozpraw, jeszcze więcej świadków przyjeżdżających do Sądu Okręgowego w Warszawie. Czasy jeszcze przedwideokonferencyjne. Pan pozwany – przeciwnik – zmieniał pełnomocnika trzy razy. No ale warto było tak się starać. WYGRANA NA CAŁEGO! A sama sprawa? W pochodnej sprawie karnej powstałej
Jest sobie chłopak. Wiek – szkoła średnia (dalej: „chłopak”). Poznaje dziewczynę, równolatkę. Akurat takie czasy mamy, że wcześnie zaczynają współżycie. Po kilku miesiącach ich związek aż po grób się kończy z różnych przyczyn. Wtedy chłopak poznaje koleżankę swojej byłej partnerki. Tworzy z nią związek. Także w tym przypadku dość szybko dochodzi do rozpoczęcia współżycia. I
Pan X w 2005 roku został skazany w Polsce za przestępstwo niealimentacji. Usłyszał wyrok roku pozbawienia wolności, którego wykonanie sąd zawiesił na okres próby pięciu lat. Pan X, już wtedy skazany, wyjechał do pracy za granicę, do jednego z państw Unii Europejskiej. I tak sobie żył w słodkiej nieświadomości – zaczął zarabiać jakieś pieniądze, rozpoczęły
Szanowni Państwo, na pewno słyszeliście w ostatnich miesiącach narrację, że „mój mąż to narcyz, a rozwód będzie/był wyjątkowo trudny." Pomijam w tym miejscu, czy rzeczywiście ten narcyzm jest/był — to nie moje kompetencje, żeby to oceniać. Z mojego adwokackiego punktu widzenia kluczowe jest opracowanie najlepszego możliwego scenariusza postępowania rozwodowego, aby Klient uzyskał najkorzystniejsze rozstrzygnięcie. Jeżeli
-No nie no, tak na pewno nie! -No ale jak to? Przed chwilą byłem u Pana Mecenasa i powiedział, ze tak można i tak się robi! -Nie i koniec. Zrobimy to po ludzku, jak dorośli ludzie którzy są odpowiedzialni za siebie i najbliższych, którzy już sami płacą rachunki u adwokata! A zaczęło się tak niewinnie.
Pani Grażyna. Pan Hubert. Małżeństwo. Mieli plany i marzenia żeby sobie kupić coś pięknego. Wzięli duży kredyt. Trochę wysokie koszty, ale "marzenia, plany, nie myśleliśmy o odsetkach wysokich…". Kupili sobie piękne rzeczy, wyremontowali przedpokój. Takie tam. Wszystko do czasu, aż jednemu z kredytobiorców w sposób nagły acz stanowczy "powinęła się noga". Noga której do pory
ALIEN VS KODEKS CYWILNY Państwo widzieli pewnie doniesienia, co tym razem w USA… kosmici… https://wiadomosci.onet.pl/swiat/usa-odtajnily-kolejne-dokumenty-na-temat-ufo-nagrania-obiegly-siec/4c8j1ht Sobie wyobraźcie. "- Szefie, lecę z roboty gdzieś za naszą galaktykę. Korki, tiry wyskakują na lewy pas, miliony lat świetnych. NIE WRÓCĘ NA KOLACJĘ. NIE MA SZANS. Ląduje na Ziemi. Pić. Jeść. Chce mi się wszystkiego. Wchodzę do "Ropuchy", a
Kilka kroków od Nowego Światu. Wiosenne słońce. Stolik na zewnątrz. Aromat świeżo mielonej kawy i tiramisu tak kremowe, że włoscy cukiernicy mogliby zacząć nerwowo przeglądać swoje przepisy. Naprawdę nie wiem, czy bardziej zachwyciła mnie kawa, czy ten deser. Wiem natomiast jedno – są takie momenty, które nie zmieniają świata, ale potrafią całkowicie zmienić jakość dnia.
Bardzo przyjemna sobota. Spacer na plażę nad Wisłą, słoneczko, ogród, książka, pies obok, kawa. Może nawet trawnik skoszę. Przerywa tę błogość telefon. Tak, mam włączony w soboty telefon. W niedzielę też. Zatrzymania, przesłuchania, areszty. Adwokacki "lajf". Ale jak ktoś przypadkowy dzwoni mi w taką sobotę i bez "dzień dobry" nawet zadaje pytanie obejmujące zakresem prawo
– But I just… – Sir, the court has already made a decision. You will be placed under pre-trial detention for three months. You will be served with the decision and its justification. You have the opportunity to file an appeal… And ladies and gentlemen… sometimes someone starts a company. The company is supposed to